Podróżowanie w czasach covidu nie jest niemożliwe, ale też łatwym nie jest….
poniedziałek, 22 listopada 2021
Hola México!
Podróżowanie w czasach covidu nie jest niemożliwe, ale też łatwym nie jest….
sobota, 14 sierpnia 2021
Skrwa Prawa- kolejne dwa wspaniałe dni naszego spływu.

wtorek, 10 sierpnia 2021
Nasz dziewiąty spływ kajakowy! (Skrwa Prawa)
wtorek, 3 listopada 2020
Wielka ucieczka w czasach zarazy.

sobota, 12 września 2020
Nisiros- wyspa jak wulkan gorąca
Powody, dla których odwiedzamy Nissiros są przynajmniej dwa: kaldera wulkanu i najlepszy na świecie królik stifado! Zawijamy do Palo.
Jest tu niewielki port, w którym może zacumować 45 jachtów. Przy nabrzeżu jest prąd i słodka woda. Zamawiamy w pobliskiej kafejce stolik i rzeczonego królika ( wiemy, że dla wszystkich załóg, które będą w tawernie wieczorem, nie starczy:))
Rano, wynajętym samochodem, jedziemy odwiedzić krater wulkanu.
![]() |
| Dodaj podpis |
![]() |
| Dodaj podpis |
Za radą właściciela wypożyczalni jedziemy objechać wulkan szutrową drogą. Jadąc napotykamy spychacz, który jest postawiony w poprzek szutrówki. Nie mogąc go objechać wybieramy sąsiednią dróżkę. Nie jest to Aleja Róż. Przy ostrych zjazdach zastanawiamy się jak będzie wyglądać powrót. Kamienie, na drodze, są co raz większe, aż w końcu droga znika wśród skał. W samochodzie zostaje kierowca, który musi zawrócić i pokonać kamieniste podjazdy. Trzeba przyznać, że widoki rekompensują nam wszystko!
![]() |
| Dodaj podpis |
Będąc tutaj kilka lat temu widzieliśmy wiele niezadbanych i zrujnowanych budynków. Dzisiaj miasteczko prezentuje się fantastycznie.
![]() |
| Dodaj podpis |
![]() |
| Dodaj podpis |
Opuszczamy z żalem to idylliczne miejsce.
Wracając do portu zjeżdżamy do małej zatoki. Szokiem jest wybetonowana keja.
Jest tu za płytko na wpłynięcie jachtów. Poza tym zatoka otoczona jest, pod wodą, skałami. Wylanie takiej ilości betonu dla kąpiących się turystów wydaje się nam bez sensu. Wokół kei straszą opuszczone, przed laty, budynki. Dopełnieniem brzydoty, tego miejsca, jest czarne nadbrzeże. Całe szczęście, w Grecji, jest mało tak nieurokliwych miejsc.Wracamy po południu do mariny i obieramy kurs na Symi.
niedziela, 6 września 2020
Kos
wtorek, 25 sierpnia 2020
Niezwykle Poliagos
Kolejny dzień daje znać o sobie meltemi. Dziś wiatr wieje ponad 30 węzłów. Z ulgą witamy piękne Poliagos, gdzie planujemy skryć się i odpocząć.
Południwo-zachodni brzeg wyspy ma fantastycznie uformowaną linię brzegową. Kolorystyka dopełnia dzieła. Szukając dogodnego miejsca na cumowanie nie możemy powstrzymać się od głośnego zachwytu, kiedy pojawiają się, co chwila, niesamowite formacje skalne.
Na osoby, które są tu pierwszy raz, czeka następna niespodzianka: widoki pod wodą są tu równie piękne, a temperatura wody pozwala na długie snurkowania.
Tym razem czeka nas jeszcze jedna dodatkowa atrakcja: noc spadających gwiazd. Leżenie na deku i spoglądanie w rozgwieżdżone niebo jest wspaniałym dopełnieniem naszego żeglarskiego dnia..
sobota, 22 sierpnia 2020
Poros i Sifnos
Musimy uzupełnić zapasy wody i trochę jedzenia. Obieramy kurs na Patmos.
Rano wieje piątka, która przeradza się po południu w szóstkę. Czujemy zbliżające się meltemi. Na szczęście płyniemy baksztagiem. Dzięki temu załoga nie ma sensacji. Dopływamy po południu.
Robimy szybkie zakupy. Jemy, przy rynku, pyszną kolację i rano uciekamy w kierunku Sifnos.
Vathi jak zawsze wita nas wspaniałą, spokojną atmosferą.
Część załogi decyduje się na trekking.
Zaopatrzeni w wodę wędrujemy czerwono-białym szlakiem do kościółka znajdującego się w górach.
Wieczorem jemy w knajpce siedząc nad samą wodą. Nie może być lepiej...














































